Pisałam wczoraj, że wstawię historię z Harry'm, ale jeszcze muszę ją dokończyć ;/ Ale za to mam słodką historię z Niall'em *-*
Już 2 miesiące minęły od jego wyjazdu, a ja tęsknię za Nim jak szalona. Gdy tylko rozmawiam z Nim przez skype słyszę w jego słowach słodki, irlandzki akcent. Miałam ochotę spojrzeć mu w oczy, uśmiechnąć się i powiedzieć ,,Kocham Cię". Ale tak nie będzie przez najbliższe 4 miesiące, bo jeździ po świecie i uszczęśliwia swoje fanki. Siedząc przy kominku w jego ulubionej bluzie, popijałam kakao i oglądałam nasze wspólne filmiki i zdjęcia, które razem robiliśmy. Byłam z Nim naprawdę zżyta. Dochodziła północ. Siedziałam jeszcze z 15 minut, po czym zasnęłam na kanapie w salonie.
*Oczami Niall'a*
Planowałem zrobić [Twoje imię] niespodziankę i odwiedzić ją na weekend. Rozmawiając z Nią przez skype czułem jej samotność.
*Przed domem*
Przez małe okienko w drzwiach wejściowych [Twoje imię] wiele nie dojrzałem. Zacząłem nerwowo szukać klucz, który dała mi na wszelki wypadek. Nie było go ani w kieszeni, ani w torbie. Pewnie zostawiłem je gdzieś, bo ze mnie taki cymbał - powiedziałem sam do siebie. Zobaczyłem otwarte okno od sypialni. Nie mając innego wyjścia z trudem dostałem się do pomieszczenia w dodatku spadając na ziemię. Podnosząc się, niechcący zahaczyłem czubkiem palca o wazon z kwiatami, który stał na komodzie. Roztrzaskał się na kawałki, robiąc hałas roznoszący się po całym domu.
*Twoimi oczami*
Zerwałam się gwałtownie z kanapy, po czym pobiegłam do sypialni gdzie ku mojemu zdziwieniu, zobaczyłam blondynka, który z trudem podniósł się z podłogi. Rzuciłam mu się w ramiona, a po policzku spływała mi łza szczęścia.
- Jak Ty się tu dostałeś? - zapytałam ze zdziwieniem.
- No jak to? Przez okno oczywiście - zaśmiał się blondyn.
- A nie dawałam Ci klucz?
- Yyy... może - powiedział zmieszany.
Spojrzałam na stłuczony wazon, wylaną wodę i porozwalane kwiaty na podłodze. Popatrzyłam na niego znacząco. On podniósł z podłogi kwiat i mi go podarował uśmiechając się i poprawiając swoją blond czuprynę. Zaśmiałam się po czym czule go pocałowałam w usta.
Już chwilę później siedzieliśmy przy kominku. On grał na gitarze i śpiewał anielskim głosem . Uśmiechając się, położyłam mu głowę na ramieniu i lekko pocałowałam w polik.
I jak? Podobało się? :3 Miałam chwilową wenę i napisałam to. Jak będzie dużo wejść na tego posta, to wstawię Wam kolejną historię, ale tym razem z Harry'm ♥ / Larsy xxx.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń